Żegnamy i wspominamy Edytę Krzywicką

Edyta Krzywicka, nasza Przyjaciółka i Koleżanka odeszła… odeszła tak nagle, pozostawiając nas w niedowierzaniu, że nasze ostatnie rozmowy, spotkania nie znajdą swoich kontynuacji.
Edyta, absolwentka Wydziału Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej zdobyła uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego w 2001 roku (nr uprawnień 3594), pracując nieprzerwanie w zawodzie do końca. Przez długi czas wyceniała samodzielnie, w ostatnich latach związana była z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, najpierw jako Naczelnik Wydziału Weryfikacji Wartości Zabezpieczeń w Departamencie Ryzyka Kredytowego, ostatnio jako Dyrektor Biura Weryfikacji Wartości Zabezpieczeń.
W ramach Warszawskiego Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych była członkiem Sądu Koleżeńskiego i Komisji Arbitrażowej
Praca była jej pasją, dającą satysfakcję i zadowolenie – kompetencje Edyty, odpowiedzialność i ogromna pracowitość znalazły uznanie i szacunek współpracowników.
Edyta była świetnym rzeczoznawcą, chętnie dzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniem, za co bardzo dziękujemy.
Była radosną, mądrą osobą, pomocną, dobrą i pozytywnie nastawioną do życia, ludzi, nie potrzebowała wielkich słów, aby nazywać rzeczy ważne.
Wrażliwość, takt, kultura osobista doskonale współgrały z jej urodą, która przykuwała wzrok, była odzwierciedleniem jej pięknej duszy.
Duża, a jakże rzadka umiejętność słuchania i empatia powodowały, że przebywanie z nią było wielką przyjemnością, będzie nam tego bardzo brakować.
Zapamiętamy Edytę jako osobę ciepłą, serdeczną, życzliwą, otwartą, dbająca o rodzinę, przyjaciół, podtrzymującą kontakty mimo natłoku obowiązków zawodowych. Zdecydowaną, świetnie zorganizowaną, wiecznie w biegu, żyjącą całą sobą, a jednocześnie kruchą i delikatną, rzetelną, z dużym dystansem do świata, siebie i rozbrajającym poczuciem humoru.
Tak bardzo żywe są obrazy wspólnych szkoleń, imprez tych formalnych i prywatnych, rozmów na tematy poważne i zupełnie nie, zwierzeń, śmiechu i miłej obecności…
Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.
– Wisława Szymborska
Edytko,
tak, uporczywie Cię nie ma… a jednak jesteś, w myślach, sercu, wspomnieniach tak wielu z nas. Czujemy żal, smutek, mamy poczucie niesprawiedliwości, że Twoja iskra życia zgasła w tak szczęśliwym momencie Twojej drogi… trudno się z tym pogodzić.
Będziemy Cię nie tylko pamiętać, ale też mocno tęsknić.
Do zobaczenia.
Twoi Przyjaciele

 

 

Uroczystości pogrzebowe naszej Przyjaciółki i Koleżanki odbędą się w czwartek 26 listopada 2020 r.  w kościele pod wezwaniem Świętej Trójcy w Kobyłce o godz.11.00.  Po czym nastąpi odprowadzenie Edyty na cmentarz w Zielonce.